Profilaktyka w Małopolsce

logo małopolska

mgr Małgorzata Rygiel

 

Medytacja jest pewnym rodzajem praktyki uważności. Jest to praktyka bliska relaksacji, aczkolwiek nie tożsama z nią – w medytacji chodzi nie tyle o poczucie rozluźnienia i szczęścia, co raczej o eliminację niekonstruktywnych dla naszej kondycji wzorców reagowania i osiągnięcie stanu obserwacji bez zbędnych osądów. Chodzi zatem o oduczenie się „wciągania” umysłu w automatyczne reakcje na otaczające nas wydarzenia i opinie. Przezwyciężenie negatywnych myśli i praktykowanie myślenia konstruktywnego jest celem medytacji. Osoby, które opanowały sztukę medytacji poprzez redukcję napięcia mięśni i głębokie, świadome oddychanie pozwalają sobie na rejestrację przepływu własnych myśli bez angażowania niekonstruktywnych emocji.1

Nie da się przecenić wpływu kondycji psychicznej na fizyczne funkcjonowanie organizmu, w tym – a może zwłaszcza - pracę serca. Z tego wpływu zdawano sobie sprawę od lat, wprowadzając w tym obszarze stosowne praktyki, co charakterystyczne było zwłaszcza dla kultury Wschodu. Problemem wpływu medytacji na funkcjonowanie organizmu zajmowali się także badacze.

Pozytywną odpowiedź na pytanie: „Czy praktykowanie medytacji wpływa na pracę serca?” przyniosły opublikowane w roku 2009, trwające 9 lat badania czarnoskórych Amerykanów, u których stwierdzono schorzenia naczyń wieńcowych. Badania prowadzili naukowcy z Maharishi University of Management i Medical College of Wisconsin. Średnia wieku badanych 201 osób to 59 lat. Pacjentów podzielono na 2 grupy: pierwsza praktykowała medytację transcendentalną, druga grupa otrzymywała tylko standardowe informacje medyczne związane z unikaniem czynników ryzyka i zalecenia odnośnie stylu życia. Przez medytację transcendentalną rozumiemy tu jeden z rodzajów medytacji – taki, dla którego charakterystyczna jest mantra i powolne oddychanie. Okazało się, że w grupie, która praktykowała medytację wyniki parametrów kardiologicznych były o prawie połowę lepsze, niż w drugiej grupie. Ponadto, na co wskazywały już wcześniejsze badania2, praktykowanie medytacji w znaczący sposób obniżało poziom stresu badanych oraz obniżało ciśnienie krwi. Współprowadzący badania prof. Theodore Kotchen3 z Uniwersytetu Wisconsin, uznał rezultaty za zachęcające, aczkolwiek podkreślił, że wymagają one potwierdzenia i że praktyki medytacyjne są opcją komplementarną, a nie konkurencyjną wobec stosowanych terapii w schorzeniach kardiologicznych.4

Przyczyn tego stanu rzeczy należałoby upatrywać w emocjach, które wzbudza medytacja. Przeżywanie miłości, wdzięczności, radość czy docenienie powoduje, że rytm serca staje się harmonijny. Gniew, frustracja, apatia itp. negatywne emocje sprawiają, że rytm serca staje się chaotyczny.5 W tym drugim przypadku mamy zazwyczaj do czynienia z migotaniem przedsionków lub – dużo groźniejszym – migotaniem komór. To ważne, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecnie przyczynę większości chorób upatruje się w stresie. Ponadto medytacja wpływa pozytywnie na jakość snu, co – pośrednio - przekłada się nie tylko na lepszą pracę serca, ale i poziom odporności. Należy to przypisać wpływowi medytacji na częstotliwość fal mózgowych – u osób medytujących obserwowany jest wzrost częstotliwości fal alfa.

Również dr Dean Ornish, amerykański lekarz i badacz, założyciel Instytutu Badań Medycyny Prewencyjnej w Sausalito w Kalifornii, wprowadzając u pacjentów cierpiących na chorobę wieńcową serca dietę wegetariańską, medytację, umiarkowane ćwiczenia fizyczne i uczestnictwo w grupach wsparcia, w swoich bestsellerowych książkach podkreśla rolę medytacji we wspomaganiu leczeniu chorób serca.6

Możliwość uspokojenia umysłu i czerpania korzyści ze świadomego oddychania z pewnością jest cenną umiejętnością w naszych bardzo zagonionych czasach. Na dodatek – jest to metoda prosta i dostępna dla każdego, nie wymagająca żadnych nakładów finansowych. Jeśli ktoś nie wyobraża sobie powtarzania mantr, można zacząć od prostych ćwiczeń kontroli oddechu: wciągaj powietrze nosem przez 4 sekundy, potem 4 zatrzymaj oddech na 4 sekundy, wypuszczaj przez kolejne 4 sekundy i odczekaj 4 sekundy zanim zaczniesz cykl od początku. Zaleca się powtórzenie tej sekwencji 10 razy.7 W jeszcze prostszej wersji możemy położyć dłoń na klatce piersiowej, poczuć rytm serca, zamknąć oczy, skupić się na oddechu i pozostać w tym stanie ok. 15 minut.

Wniosek zatem: medytuj! Już 15-20 minut medytacji dziennie przyniesie w stosunkowo krótkim czasie nieocenione korzyści dla zdrowia: będziesz mieć więcej energii, poprawi się funkcjonowanie twojego systemu odpornościowego, jakość snu, a przede wszystkim zmniejszysz ryzyko chorób serca. Jeśli masz jakiekolwiek dolegliwości kardiologiczne – nie zwlekaj ze skonsultowaniem się z lekarzem, pamiętając przy tym, że medytacja jest korzystna przy wspomaganiu leczenia schorzeń kardiologicznych.

2 Na wyniki te wskazywał m. in. dr Robert Schneider, lead author and director of the Center for Natural Medicine and Prevention, vide: https://www.telegraph.co.uk/news/health/news/6581495/Meditation-cuts-risk-of-heart-attack-by-half.html

 

Fot. Medytacja korzystnie wpływa na nasz organizm.

 

 

Deklaracja Dostępności           Polityka prywatności